SEO
Filtry w sklepie a SEO: jak ustawić nawigację fasetową, żeby nie zaśmiecała indeksu.
Jak ustawić filtry w sklepie pod SEO: które kombinacje indeksować, które blokować i kiedy użyć robots.txt, a kiedy canonical. Według dokumentacji Google.
Filtry to jedna z najważniejszych funkcji sklepu dla klientów i jedno z największych źródeł problemów SEO. Kilka filtrów, z których każdy ma kilka wartości, łatwo daje tysiące kombinacji adresów. Prowadząc SEO dużych sklepów, widziałem indeksy rozdęte do wielokrotności liczby produktów. Da się to uporządkować bez psucia sklepu klientom. Opieram się na tym, co Google pisze w dokumentacji o nawigacji fasetowej, i na tym, co sprawdziło się w praktyce.
Dlaczego filtry są problemem dla SEO
Każda kombinacja filtrów i sortowania to osobny adres. Dla robota Google wyglądają one jak kolejne strony do odwiedzenia, choć pokazują prawie te same produkty. Skutki:
- marnowanie budżetu crawlowania: Google traci czas na tysiące wariantów, zamiast odwiedzać nowe produkty i kategorie,
- duplikaty w indeksie: wiele podobnych stron konkuruje o te same frazy,
- dodatkowe obciążenie serwera: Google zwraca uwagę, że crawlowanie stron z filtrami często obciąża serwer i nic z tego nie wynika.
Które filtry indeksować, a które blokować
Najprostsza zasada: strona z filtrem zasługuje na indeksację, jeśli ludzie wpisują taką frazę w Google i jeśli ma sens jako osobna strona docelowa. Wtedy warto ją potraktować jak podkategorię: z własnym tytułem, nagłówkiem, krótkim opisem i miejscem w linkowaniu wewnętrznym.
Jak zablokować zbędne filtry
Google opisuje kilka metod i wyraźnie wskazuje, które działają mocniej:
- robots.txt: zablokowanie crawlowania parametrów filtrów to najpewniejszy sposób, żeby robot nie tracił na nie czasu. Można zostawić dostępną jedną, niefiltrowaną listę produktów.
- Fragment adresu po znaku #: filtry zapisane po
#nie są crawlowane ani indeksowane, bo Google zasadniczo nie obsługuje fragmentów. To dobre rozwiązanie dla filtrów działających wyłącznie w przeglądarce. - rel=“canonical” i rel=“nofollow”: to słabsze sygnały. Canonical wskazujący na wersję bez filtrów może z czasem ograniczyć crawlowanie, a nofollow działa tylko wtedy, gdy wszystkie linki do danego adresu go mają.
Jeśli filtry mają być indeksowane: zasady techniczne
- Używaj standardowego separatora
&między parametrami. Przecinki, średniki czy nawiasy są dla robotów trudne do rozpoznania. - Trzymaj stałą kolejność filtrów w adresach ścieżkowych i nie dopuszczaj do zduplikowanych filtrów.
- Zwracaj błąd 404 dla kombinacji bez wyników, zduplikowanych lub bezsensownych filtrów i nieistniejących stron paginacji, zamiast przekierowywać je na ogólną stronę błędu.
Jak sprawdzić, czy filtry zaśmiecają indeks
- W Google Search Console porównaj liczbę zaindeksowanych stron z liczbą produktów i kategorii. Duża przewaga indeksu to sygnał ostrzegawczy.
- W raporcie stron niezaindeksowanych poszukaj adresów z parametrami filtrów i sortowania.
- W logach serwera sprawdź, jak dużą część wizyt Googlebota stanowią adresy z filtrami.
- Crawl sklepu narzędziem SEO pokaże, ile kombinacji generują linki w nawigacji.
Uporządkowanie filtrów to jedno z najczęstszych zadań w moich audytach sklepów. Jeśli chcesz sprawdzić swój sklep, zobacz SEO dla sklepów internetowych albo audyt SEO. A jeśli planujesz zmianę platformy, przeczytaj też checklistę migracji sklepu.
Źródła
Czy ten artykuł był pomocny?
Super, cieszę się, że się przydał!
Szkoda. Napisz mi, czego zabrakło - poprawię artykuł: [email protected]
O autorze. Maciek - konsultant SEO i GEO z ponad 10-letnim doświadczeniem, wcześniej Head of SEO m.in. w Gemini Polska i Staples Solutions. Więcej o mnie